I nagle rozłączyli się, potoczyli w przeciwne strony, kuląc się i chroniąc głowy przed świszczącymi razami. .

– Chyba zrobiłeś jej jakąś krzywdę.. JEST WIECZNA I PONADCZASOWA.... Myślała o swoim życiu, o błędach, jakie popełniła. Mówiła Cope'owi o tym, że od tamtej nocy ma wrażenie, że została zepchnięta i spada po zboczu, nie mogąc się zatrzymać. Powiedziała prawdę. W ciągu tych lat próbował ją odnaleźć, ale ukrywała się. Może powinna skontaktować się z nim wcześniej. Może powinna była od razu spróbować ustalić, co zdarzyło się tamtej nocy. Zamiast to zrobić, chowasz się za murem niepamięci. Nie chcesz stawić temu czoła. Tak bardzo obawiasz się konfrontacji, że znajdujesz rozmaite sposoby, by się ukryć. A kryjówka Lucy była tam, gdzie ludzie chowają się najczęściej - na dnie butelki..     - Zależy mi - odwrócił wzrok. - Bardzo mi zależy. Chcę uratować i odzyskać Ciri. Do niedawna myślałem, że za każdą cenę. Ale nie. Za tę jedną nie. Tej ceny nie zapłacę, tego ryzyka nie zgadzam się podjąć. Nie pójdziemy przez Ysgith.. Sterczące z rolki kurdybanowe buty rozlały się, rozmazały i zmieniły w owłosione, bose stopy niziołka.. W tym samym czasie na drugim końcu miasta w biurze prokuratora zwołano konferencję prasową. Reporterzy oczywiście dość sceptycznie przyjęli pokrętne wyjaśnienia Feina, który wycofywał się rakiem, zaprzeczał i tak dalej. Wszystko to jeszcze bardziej zaciemniało obraz. Taki zamęt pomaga. Zamęt prowadzi do nudnych wyjaśnień, komunikatów, oświadczeń i podobnego nudziarstwa. Prasa i inne środki przekazu wolą nieskomplikowane historyjki.. Jeszcze w czasie żeglugi na Rudym Dziku Roranowi przyszło do głowy, że władze Nardy mogły wydedukować, że ten, kto zabił dwóch strażników, znalazł się wśród grupki odpływającej na barkach Clovisa. Jeśli tak, z pewnością wyprawili posłańców i uprzedzili żołnierzy z Teirmu, by wypatrywali ludzi pasujących do ich opisu. A jeżeli Ra'zacowie odwiedzili Nardę, żołnierze wiedzą już, że nie szukają zwykłej garstki morderców, lecz Rorana Młotorękiego i uciekinierów z Carvahall. Teirm mógł być jedną wielką pułapką, nie mogli jednak ominąć miasta - potrzebowali zapasów i nowego środka transportu..     - Nijak - łuczniczka odrzuciła strzałę. - Ale chyba pojęłam. Uczę się. Umna będę. Socjolocja, aktywocja, srututucja, wilkołacja. W szkołach, powiadają, rózgą bija, Z wami uczyć się przyjemniej. Głowa boli krzynkę, ale rzyć cała.. Orlik nałożył cięciwę - łuk niemal dorównywał mu rozmiarami, lecz dla Eragona był niewiele większy od dziecięcej zabawki - i odłożył pudło.. Płynąć na los szczęścia, tamtędy, gdzie niósł nurt. Ale zaczęła się bać. Co będzie, jeśli pomyli.