– Wagabundo? Czekamy na ciebie, skarbie. Otwórz oczy. .
Kokaina już mnie nie podniecała, dawała otępienie, nawet przyjemne, z bezwładem ciała.. Posłuchajmy, co mówią - zaproponowała Saphira.. Patch znikł na dobre z mojego życia. Wiedziałam, że muszę się z tym pogodzić, ale istnieje. Przez chwilę zbierałem myśli. Miała trochę racji..    - Rozumiem, wuju Vesemirze. Geralt mi to wyjaśnił. Wszystko wiem. Nisza ekologiczna to.... . Misce, którą dał im sanitariusz. Wingate miota się po pokoju niczym ślepy. – W porządku. Rozumiem. Te spotkania nie są dla ciebie łatwe. Chciałabyś, żeby nie były ci w ogóle potrzebne. Nigdy wcześniej nie były. Teraz jest inaczej i to cię martwi..