- Panie... - wystękał Boreas Mun, któremu niewiadomym sposobem udało się wyczołgać na lód. - Dajcie rękę... Panie koroner... .

– Piśnij, to cię zabiję na miejscu.. Lr.. - Jak powiedziałaś, królowo?. Nie odważyli się przeciąć ławicy, lawirując pomiędzy lejami. Ciri była przekonana, że leje były pułapkami na nieostrożne ofiary, a siedzące w nich monstra z długimi kleszczami były groźne tylko dla ofiar, które do lejów wpadały. Zachowując ostrożność i trzymając się z daleka od dołów, można było pokonać piaszczysty teren na przełaj, nie lękając się, że któryś z potworów wylezie z leja i zacznie ich gonić. Była pewna, że nie ma ryzyka - ale wolała nie sprawdzać. Jednorożec był najwyraźniej podobnego zdania - parskał, prychał i odbiegał, odciągał ją od ławicy piasku. Nadłożyli drogi, szerokim łukiem omijając niebezpieczny teren, trzymając się skał i twardego kamienistego gruntu, przez który żadna z bestii nie byłaby w stanie się przekopać.. Wkrótce otrzymała pięć osobnych odbitek, po jednej z każdą z widocznych na zdjęciu osób. Przyjrzała im się ponownie, tym razem szczególnie dużo uwagi poświęcając młodej blondynce stojącej obok Jacka. Dziewczyna była śliczna, miała zdrową cerę mieszkanki przedmieścia i długie platynowe włosy..

Random Posts:

Banner:

Partners:

Most Rated: